PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
W dniu 30 sierpnia 2023 r. przedstawiciele Polskiej Listy Wyborczej „POLACY w ESSEN” w osobach Bożeny Wisłockiej i Moniki Brzezińskiej wraz z zaprzyjaźnionym członkiem Rady Integracyjnej miasta Mülheim an der Ruhr p. Dariuszem Floreckim wzięli udział w spotkaniu pożegnalnym dziekana Korpusu dyplomatycznego NRW Pana Konsula Generalnego RP Jakuba Wawrzyniaka w parlamencie Nadrenii Północnej Westfalii. Podczas spotkania została przekazana pałeczka dziekana korpusu dyplomatycznego przy Landtagu NRW, którą przejęła Pani Lidia Margarida Bandeira Nabais - Konsul Generalna Portugalii.











Dalsze informacje nt. tego doniosłego wydarzenia znajdziecie Państwo tutaj:
https://www.landtag.nrw.de/home/aktuelles/meldungen-und-berichte/meldungen-berichte-und-informati/meldungen-und-berichte/2023/08/3008doyen.html

Po raz pierwszy w dniu 26.08.2023 na terenie Niemiec w Dusseldorfie odbył się X powojenny Marsz Zadwórzański. Zorganizowany przez środowiska patriotyczne, przy współudziale środowiska Klubu Gazety Polskiej z Essen i Instytutu Polskiego w Dusseldorfie.
Celem marszu jest przywrócenie pamięci poległych bohaterów, którzy 17 sierpnia 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej oddali swoje życie w starciu z oddziałami 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego.
Na dalekim przedpolu Lwowa w pobliżu wsi Zadwórze. Oddział piechoty w liczbie ok. 350 żołnierzy i oficerów pod dowództwem Bolesława Zajączkowskiego stoczył krwawy wielogodzinny bój, nazwany później polskimi Termopilami. W skład udziału wchodziła młodzież i inteligencja Lwowska. Z całego oddziału zaledwie kilku żołnierzom udało się uratować, w tym młodemu ochotnikowi Rudolfowi Niżankowskiemu – wówczas 15-letniemu żołnierzowi Armii Ochotniczej.
Od 1926 roku ku czci poległych pod Zadwórzem na trasie Zadwórze-Lwów organizowany był przez Okręg Lwowski Związku Strzeleckiego Marsz Zadwórzański.







We wtorek, dnia 16. maja 2023 r. w pomieszczeniach Instytutu Polskiego w Düsseldorfie została uroczyście otwarta wystawa poświęcona historii Związku Polaków w Niemczech przygotowana przez gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Wystawa nosi tytuł "Wir sind Polen" Der Bund der Polen in Deutschland. Podczas wernisażu jako pierwszy głos zabrał dyrektor ww. Instytutu p. Wojciech Poczachowski. Mówił o ważkości przybliżania historii uchodzctwa polskiego w Niemczech, wypełnianego przez kierowana przez niego instytucje. Historię powstania zarówno samego związku jak i prezentowanej publikacji przybliżył zebranym historyk, współautor wystawy i zarazem dyrektor IPN w Gdańsku p. Dr Paweł Piotr Warot. Zaprezentował słuchającym poszczególne plansze wystawy, mówił o jej całościowej obszerności, obejmującej blisko sto tablic, zawierających pełny obraz historii Rodła a także wspominał o trudnościach jakie piętrzą się przed Instytutem przy okazji inicjatyw mających na celu prezentowanie tej obszernej ekspozycji np. w Berlinie. Jako ostatni głos zabrał obecny prezes Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła p. Józef Malinowski. Wspominał o historii, ale także i o dzisiejszych problemach z którymi boryka się związek jak np. remont Domu Polskiego w Bochum, historycznej siedzibie związku. Wystawa będzie dostępna dla odwiedzających Instytut Polski w Düsseldorfie do dnia 31. maja 2023 roku.
Jak powszechnie wiadomo, obchody 13. rocznicy Tragedii nad Smoleńskiem w roku 2023 zostały przesunięte ze względu na święta Zmartwychwstania Pańskiego, czyli świąt wielkanocnych. Jednoczesne obchody smoleńskie przypadły na dzień 16. kwietnia. W tym dniu kościół powszechny świętuje dzień Miłosierdzia Bożego.
Delegacja Klubu Gazety Polskiej w Essen wyruszyła rankiem tego dnia do oddalonego o 150 km ośrodka duszpasterstwa polonijnego Concordia w Herdorf Dermbach, gdzie znajduje się m.in. Tablica Smoleńska odsłonięta podczas pamiętnego I Zjazdu Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej w roku 2015.
Udając się tam mieliśmy nadzieje na uczestnictwo we Mszy świętej. Okazało się ze w tym samym czasie na terenie Concordii spotyka się młodzieżowa grupa modlitewna Orly, świętując swoją rocznicę powstania. Najważniejszą zaś informacją była ta mówiąca o przybyciu tam opiekuna duchowego Polonii z ramienia Episkopatu Polski ks. biskupa Piotra Turzyńskiego. Ksiądz biskup w koncelebrze księży ze zgromadzenia Ducha świętego, kierujących od niedawna Concordią, odprawił uroczystą Mszę świętą podczas której wygłosił swą homilię.
Po zakończeniu uroczystej mszy świętej ksiądz biskup wraz z całym orszakiem liturgicznym przeszedł pod naszą Tablice Smoleńską, gdzie przewodniczący KGP Essen Wojciech Kusy zwrócił się z naszą prośbą do Księdza biskupa. Ks. biskup Piotr Turzyński zainicjował modlitwę, po czym pobłogosławił wspomnianą już Tablicę Smoleńską, jak i cały Polonijny Panteon Patriotyczny powstający od kilku lat na terenie Concordii. Warto w tym miejscu podkreślić, że Przybysz z Polski był jednocześnie najwyższym dotychczas dostojnikiem kościelnym, jaki nawiedził nasz Panteon.
To wydarzenie nie doszłoby do skutku, gdyby nie duże zaangażowanie o. Tadeusza Biela TDŚ, dyrektora Haus Concordia. Poniżej zamieszczone fotografie i filmy obrazują wydarzenia, których byliśmy świadkami i po części inicjatorami. Tegorocznym obchodom tragicznego wydarzenia jakim była niewątpliwie nagła śmierć Pana Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego, Jego małżonki i pozostałych 94 ofiar Tragedii nad Smoleńskiem towarzyszyła zaduma, jak przystało na święto Miłosierdzia Bożego.
Film autorstwa Romana Kokota, członka Klubu Gazety Polskiej w Essen, dobitnie obrazuje to wszystko, co wydarzyło się w Concordii tego dnia. W tym miejscu dziękujemy organizatorom i wszystkim uczestnikom tych obchodów.
W.K.
Kremlologia, czyli nauka o państwie moskiewskim, rozwinęła się w cywilizowanym świecie wraz ze wzrostem znaczenia tegoż państwa w polityce światowej. Możemy nadawać jej różne nazwy, w zależności od przepoczwarzania się obiektu badań: moskwologia, rusologia, sowietologia i znowu rusologia. Zmieniały się też panujące w Moskwie ustroje: księstwo, carstwo, republika, komunizm, znów republika a teraz dyktatura bliska nazizmowi. Nie zmieniała się tylko kształtująca mieszkańców tych państw cywilizacja. To, co w początkach XX wieku opisał Feliks Koneczny, nie straciło na aktualności. Brutalna agresja na Ukrainę stanowi doskonałe potwierdzenie teorii Konecznego.
Od czasów sowieckich sowietologia zapewniała dostatnie życie i kariery naukowe tabunom fachowców od polityki i elit moskiewskich. W większości tworzyli oni swoje teorie z lektury dostępnych źródeł, projekcji własnych wyobrażeń i oficjalnych moskiewskich przekazów, czyli z fusów. Niewielu miało prawdziwy kontakt z moskiewską rzeczywistością, a jeszcze mniej zdawało sobie sprawę z cywilizacyjnej odmienności Moskali.
Polski wkład odznaczał się znacznie lepszą znajomością rzeczy, a przez to trzeźwiejszym spojrzeniem na obiekt badań. Nie przebijało się to do świadomości zachodnich elit, z powodu tradycyjnych uprzedzeń wobec rzekomej rusofobii Polaków. Obecna wojna, i poprzedzająca ją ślepota na działania Rosji, to tylko kolejne tego potwierdzenie. A my możemy pochwalić się jednym z pierwszych, którzy dobrze Rosję poznali i opisali, korzystając z doświadczeń własnych i kilku zachodnich wizytatorów Moskwy.
Paweł Palczowski z Palczowic był polskim szlachcicem o dość bujnym życiorysie. Poznał wiele europejskich krajów i języków, trafił też do Rosji. Tę poznać mógł dobrze, jako że pojechał do Moskwy w roku 1606 w składzie polskiej delegacji na koronację Maryny Mniszkówny i negocjacje z Dymitrem Samozwańcem w sprawie unii. Szczęśliwym trafem przeżył rzeź urządzoną przez spiskowców Wasyla Szujskiego i trafił na zesłanie. Przemieszczany ponad dwa lata po ogromnych przestrzeniach carstwa, wiele zaobserwował i obserwacjami podzielił się w broszurze Kolęda Moskiewska, skierowanej do posłów mających zdecydować o wojnie z Rosją.
Celem Palczowskiego jest skłonienie szlachty do ruszenia na Moskwę. Argumenty, jakich używa, łącznie ze straszeniem karą Boską, świadczy o niechęci szlachty do wojen zaczepnych. Bo też mało było chętnych do płacenia pieniędzmi i życiem za zdobywanie cudzych ziem. Nawet w sytuacji, gdy wojna prewencyjna zapobiec mogła, jak w tym wypadku twierdził Palczowski, większemu nieszczęściu. By zachęcić do wyprawy Palczowski opisuje bogactwo ziem rosyjskich i panujące tam obyczaje. Tak na początek:
Widzieliśmy tedy naprzód ziemię w granice szeroką, w żywność okwitą , w skarby i w wszelkie insze dostatki bogatą; widzieliśmy wsi, miasta, zamki i kościoły; widzieliśmy też bory, lasy, pustynie; źwierz jeden w lesie między drzewy, drugi za murami w miastach, między ścianami mieszkający i żyjący. (…)
Czytaj więcej: Prekursor kremlologii
„Szukałem Was, a teraz Wy przyszliście do mnie, i za to Wam dziękuję!” - takimi słowami można podsumować to niedzielne popołudnie, 2 kwietnia 2023 roku w miejscowości Issy-les-Moulineaux, we Francji.
Polonijny Marsz Papieski pod Paryżem, pokazał, że pamięć o Janie Pawle II wciąż żyje w naszych sercach, i że jego dziedzictwo jest aktualne, nie tylko w Polsce. Organizatorzy marszu pragnęli uczcić pamięć tego wielkiego Polaka, w nawiązaniu do ostatnich niechlubnych wydarzeń oraz wyrazić wdzięczność za jego naukę, która wywarła ogromny wpływ na nas wszystkich. Jego życie i działalność stały się inspiracją dla milionów ludzi na całym świecie!
Możemy śmiało powiedzieć o wielkim sukcesie pierwszego Polonijnego Marszu Papieskiego, o tym, że zdaliśmy egzamin dojrzałości chrześcijańskiej w osiemnastą rocznicę śmierci naszego rodaka, uczestnicząc tłumnie z Polonią paryską, wraz z ambasadorem RP we Francji panem Janem Emerykiem Rościszewskim, rektorem Polskiej Misji Katolickiej we Francji, księdzem Bogusławem Brzysiem oraz rektorem Polskiego Seminarium w Issy-les-Moulineaux, księdzem Krystianem Gawronem. Przemarsz odbył się w atmosferze radości, przemierzając urocze uliczki miasta, śpiewając, modląc się i dziękując Janowi Pawłowi II za jego pontyfikat.




















Już w samym parku Jana Pawła II, mieliśmy okazję do spotkania zaprzyjaźnionego mera miasta, pana André Santiniego, i pozostałych francuskich uczestników tego wydarzenia. Marsz zakończył się pod pomnikiem błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, pod którym polonijne dzieci złożyły czerwone róże, znak męczeństwa, jakże wymowny, w niedzielę czytania ewangelii Męki Pańskiej.
Takie okazje jednoczą, są ważną funkcją dla utrzymania więzi między Polonią, a francuskimi gospodarzami miejsca oraz budowaniem wzajemnego szacunku i zrozumienia. Nasz papież nauczył nas miłości do ojczyzny w poszanowaniu innych narodów. Wszyscy zgodnie podkreślali, że Jan Paweł II był człowiekiem wielkiego autorytetu, że wartości, którymi się kierował, pozostają nadal żywe i inspirują ludzi na całym świecie do działania na rzecz dobra, sprawiedliwości i pokoju!
Jan Paweł II był nie tylko duchowym liderem Kościoła Katolickiego, ale również postacią, która przyczyniła się do zmiany biegu historii na rzecz pokoju w świecie. Marsz ten był świadectwem wydarzenia, zarówno społecznego, jak i kulturowego. Pamięć o Janie Pawle II przypomina i nakazuje nam o potrzebie jedności, solidarności i miłości do bliźniego.
Polonijny Marsz Papieski, zorganizowany z inicjatywy Gazety Polskiej w Paryżu, prezesa Andrzeja Wody, na długo pozostanie w pamięci uczestników, stanowi piękny hołd dla papieża Polaka Jana Pawła II w imię hasła „Semper Fidelis” !
Bożena Szczuka-Martin
W sobotę, Katowice stały się miejscem gdzie upomniano się o godność i świętość papieża Polaka Jana Pawła II. O godzinie 15-tej, pod pomnikiem Jana Pawła II znajdującym się przy Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach zebrało się wielu ludzi, aby dać świadectwo sprzeciwu dla fali agresji i pomówień wymierzonych w dzieło, wielkość i świętość Jana Pawła II. Spotkanie, rozpoczęło się najpierw rykiem motocyklowych silników, przybyłych na spotkanie motocyklistów, a po chwili modlitwą, która poprowadził ksiądz. Całość poprowadził niezastąpiony Mirek Kańtor, który w swoich rozważaniach wspominał postać Jana Pawła II nawet sprzed czasów kiedy jeszcze nie był papieżem. Przypomniał spotkanie i homilię Kardynała Wojtyły z Ślązakami w Piekarach Śląskich w maju, 1974 roku. Kulminacyjnym momentem spotkania, było odśpiewanie „Barki” a następnie przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej w Tychach Anna Syrek odczytała manifest.
„ Zanim jednak przeczytam manifest chciałbym przeczytać słowa, które uzasadniają to, że tutaj przyszliśmy, że tutaj jesteśmy” - powiedziała Anna Syrek.
„I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.
Fragmenty manifestu:
„My, społeczność woj. śląskiego, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec jakichkolwiek ataków na świętość papieża Jana Pawła II. Nie zgadzamy się na falę agresji, wymierzoną w osobę, dzieło, wielkość i świętość Jana Pawła II. Ataki te bazują na kłamstwie, manipulacji i preparowaniu fałszywych dowodów, które to metody stosowały już służby komunistyczne, aby zniszczyć autorytet papieża Jana Pawła III”
„To św. Jan Paweł II jako pierwszy rozpoczął bezprecedensową, zdecydowaną i systemową walkę z przestępczością seksualną wobec dzieci i przeciwko zjawisku pedofilii wśród duchownych (...) Nie wolno nam milczeć, nie wolno pozwolić na deptanie świętości proroka naszych czasów. Jan Paweł II jest dla nas wzorem i nie możemy patrzeć z obojętnością na szarganie jego autorytetu. Papież Jan Paweł II był, jest i pozostanie dla nas wielkim świętym, który bez reszty oddał życie Bogu i umiłowanej ojczyźnie”
W czasie spotkania przypominano również fragmenty homilii Jana Pawła II
„Ja Syn Polskiej Ziemi, a zarazem Ja, Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam wraz z Wami wszystkimi: — Niech zstąpi Duch Twój, Niech zstąpi Duch Twój!! I odnowi oblicze Ziemi, Tej Ziemi, Amen „.
Premier polskiego rządu: „Mamy wspólne wartości, ale każdy naród ma swoją tożsamość".
Reakcja Niemców: „Morawiecki szerzy anachroniczną wizję UE”.
Takie i inne, niemniej dewaluujące naszego Premiera opinie - pojawiły się w niemieckiej prasie po wystapieniu Mateusza Morawieckiego dnia 20 marca na Uniwersytecie w Heildelbergu.
Czołowe dzienniki Niemiec , jak „Spiegel”, „Frankfurter Allegemeine Zeitung”, „Welt“,“ Mannheimer Morgen” czy „Suedwestrundfunk“- grają w tym samym tonie. Zarzuca się polskiemu Premierowi przede wszystkim odmienną wizję przyszłości Europy i przyszłości Unii Europejskiej niż ta, którą prezentuje przywództwo Niemiec i Francji: Cytowana jest następująca wypowiedź Mateusza Morwieckiego: „Potrzebujemy Europy, która jest silna poprzez swoje państwa narodowe, a nie takiej, która jest zbudowana na ich ruinach”. I: „Państwa narodowe – to niezbędny filar unii Europejskiej „
Z tym oczywiscie nie zgadzają się przedstawiciele niemieckich mediów.