PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
Pierwsze wielotysięczne zsyłki Polaków na Syberię miały już miejsce w 1733 roku. Od momentu rozbiorów Rzeczypospolitej każde pokolenie miało swoich zesłańców. Jednak najbardziej masowe i tragiczne zsyłki nastąpiły za władzy sowieckiej. Po niemiecko -sowieckiej napaści na Polskę, obaj okupanci rozpoczeli działania mające na celu przygotowywanie sobie pola do własnych planów zagospodarowania podbitych terenów i narodów. W nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. nastąpiła I deportacja, przy 40 stopniowym mrozie wywożono całe rodziny osadników wojskowych, żołnierzy Wojska Polskiego z 1920 r., rodziny chłopów polskich, którzy nabyli na wschodzie ziemię z parcelacji wielkich majątków, oraz pracowników leśnych wraz z rodzinami.
Do momentu wybuchu wojny pomiędzy dotychczasowymi sojusznikami: Związkiem Sowieckim i III Rzeszą Niemiecką, sowieci przeprowadzili jeszcze trzy deportacje. Liczbę osób zesłanych na Syberię w okresie 1940-1941 określa się na 700 tysięcy do miliona. Dla wielu z nich zsyłka na "nieludzką ziemię" oznaczała śmierć.
Niewolnicza praca, niegodne ludzi warunki życia, obozy Gułagu, zbierały śmiertelne żniwo. Deportacje, którymi zostali objęci Kresowianie oraz wcielenie do Armii Czerwonej tysięcy młodych Polaków znacznie osłabiło tkankę społeczną Polaków żyjących na Kresach. Miało to także przełożenie na brak możliwości obrony naszych rodaków podczas masowych zbrodni dokonywanych przez bojówki UPA.
Tymi tak bolesnymi losami Kresowian zajmuje się Fundacja Kresy-Syberia realizując kampanię edukacyjną „10 luty 1940 – Pamiętajmy o Sybirakach”.
Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej kampanii www.10luty1940.pl gdzie dostępny jest jej szczegółowy program i materiały informacyjne.
Dariusz Butyrowski