PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
Przesłanie o pojednanie patriarchat moskiewski przeczytał tylko w jednej cerkwi spośród 30 tys. do niego należących.
W latach 70. jako kleryk odbywałem praktykę w rodzinnej parafii św. Mikołaja w Krakowie. Zasady prowadzenia ksiąg parafialnych wyjaśnił mi osobiście ówczesny proboszcz – śp. ks. Stanisław Grodecki. Był to autentyczny patriota w sutannie. W 1939 r. walczył w stopniu kapitana. Później wraz z setkami innych księży trafił do KL Dachau. Z kolei jego rodzony brat, Stefan, walczył na Westerplatte. Tuż przed końcem mojej praktyki oznajmił, że pokaże mi jedną z największych tajemnic parafii. W pierwszej chwili myślałem, że chodzi o jakiś ukryty skarb. Tą tajemnicą była jednak księga ślubów z 1910 r. Pod datą 10 listopada widniała informacja, że ślub katolicki w tejże parafii wzięło dwoje przyjezdnych z zaboru rosyjskiego: Zofia Muszkat (wywodząca się z rodziny żydowskiej) oraz – uwaga! – Feliks Dzierżyński. Tak, ten sam, który przeszedł do historii jako kat narodu polskiego i rosyjskiego. Księgę tę proboszcz trzymał w ukryciu, bo kiedyś chciano mu ją wykraść, aby umieścić w Muzeum Historii Ruchu Rewolucyjnego w Łodzi.
Władze polskie i litewskie obchodzą tragedię Wileńszczyzny wielkim łukiem, tak jakby pojednanie można było zbudować bez prawdy.
Jak co roku uczestniczyłem w Dniach Kresowych w Prabutach, mieście zamieszkanym w dużym stopniu przez osoby wypędzone z Wołynia i ich potomków. Pierwszego dnia w miejscowej konkatedrze (za czasów krzyżackich miasto było stolicą diecezji) odprawiona została msza św. za Polaków poległych i pomordowanych w czasie II wojny światowej na Kresach II RP. W czasie liturgii zostały złożone kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z UPA, OUN i SS „Galizien”. Drugiego dnia odbyła się konferencja zorganizowana przez burmistrza Bogdana Pawłowskiego i przewodniczącego Prabuckiego Związku Kresowian, Andrzeja Mosiejczyka. Podczas tej konferencji, w której uczestniczyło, co bardzo cieszy, wielu uczniów szkół średnich, wygłoszono kilka referatów. Jeden z nich szczególnie mnie zainteresował. Przedstawiła go dr Monika Tomkiewicz z oddziału IPN w Gdańsku, a dotyczył on m.in. zbrodni ponarskiej.